Goodnight and other works

KUNSTHALLE KOHTA, Helsinki, 16.10. - 21.12.2025

KRÓTKA MOWA W KOHTA

Opętanie – jak to jest być opętanym przez kształty. I co to znaczy? Może to znaczyć, na przykład, że ciało / medium, podejmując działania, prowadzi je tak by cyrkulacje kolejnych ruchów i posunięć przyniosły efekt w miarę spójnego obrazu. Jak to się dzieje? NIE WIADOMO, bowiem niespodzianka goni niespodziankę. Opętanie przez kształty wrzuca ciało/medium w rolę aktora w tej sztuce, a może raczej aktanta wśród kształtów. Cicerone. I nadaje azymut działania. W rezultacie wykształca rodzaj kompetencji we współpracy z kształtami.
Marcel Duchamp w mowie wygłoszonej w Houston w 1957 roku powiedział mniej więcej tak: artysta działa niczym medium, które, w labiryncie po tamtej stronie czasu i przestrzeni, szuka swej drogi ku jasności, w pewnym sensie jest ślepy i powinien to zaakceptować, bo to siła o wiele głębsza niż nieświadomość. Krótko mówiąc – to, co ujawniają nasze inklinacje i temperament, przybiera pewne kształty. Różne w różnych okresach życia. Dla ciała/medium zdolności do wpływania i bycia pod wpływem zawsze idą w parze, w trakcie działania wzajemnie się korygują i uzupełniają.
W KOHTA mamy przed sobą scenę z obiektami, albo inaczej, jesteśmy pośród nich. Dwa duże obiekty/osoby rzeźby DOBRANOC są w relacji wewnętrznej, dialogu ze sobą, jak i w relacji zewnętrznej, w dialogu z obserwatorem. Męska głowa/maska dużej, wysokiej, żółtej, otwartej rzeźby, obserwuje „złowieszczo” mniejszą, „niewinną” żeńską maskę, położoną na szczycie ciemno-brązowego, niższego, obłego, zamkniętego korpusu drugiej rzeźby. Wzrok tej drugiej reprezentują dwa promienie, rdzenie pawich piór. Biegną w kierunku wnętrza żółtej ale i ogarniają przestrzeń wokół. Inną wersją przestrzennej relacji rzeźb są leżące na podłodze dwie głowy, męska i żeńska, zrośnięte ze sobą.
W przyściennej rzeźbie HASTA LA MUERTE głowa-maska zaczepiona na rogu drzwi od szafy patrzy, przygląda się pionowej desce, umieszczonej na sztorc. Rzeźba „Konstrukcja Analogiczna ROYDEN i ELIZABETH” to skondensowany skrót obserwacji pary moich przyjaciół. Wraz z „Nienazwaną rzeźbą nr 14” i rzeźbą „Two” tworzą razem rodzaj kontekstu przestrzenno/czasowego dla dużej rzeźby DOBRANOC i HASTA LA MUERTE. Zajmowanie się kształtami naturalnie wciąga również w obszar opętania ewolucją kształtów. Pochodzeniem kształtów organizmów niesymetrycznych, bezkręgowych, głowonogów. To morskie mapy z 2024 roku. Próba nawiązania kontaktu ze światem osobnym, mało widocznym, poprzez ręczną „contact improvisation” na materiale recyklingowym. Brikolaż?

Wybór prac na obecna wystawę w KOHTA to dzieło Andersa Kreugera, to jego casting. Anders, dziękuję !!!